Nietoperze, ptaki i figowce
Dla przyrodnika tropikalne wyspy, odseparowane od świata wodami Oceanu Indyjskiego, są prawdziwą skarbnicą niezwykłych gatunków, często niespotykanych nigdzie indziej. Dawno temu Mauritius i Rodrigues zamieszkiwały nielotne ptaki, olbrzymie żółwie i karłowate jaszczurki, ale i dziś można tu zobaczyć wiele zadziwiających zwierząt i roślin. Pierwsze zwierzęta przyleciały tu albo przypłynęły. Ponieważ najbliższym większym lądem jest Madagaskar, oddalony o 855 km, jedynymi ssakami, które zdołały się tu dostać o własnych siłach, były nietoperze i ssaki morskie. Z powodu braku drapieżników lądowych na Maskarenach bezpiecznie gnieździły się ptaki; z nasion przyniesionych tu przez nie z innych miejsc wyrosły tropikalne lasy. W XVII w. przybyli ludzie, wielu gatunkom przynosząc zagładę.
Nie wszystko stracone...
W ciągu ostatniego półwiecza ekolodzy wykonali ciężką pracę, której rezultaty można zobaczyć na niewielkich terenach chronionych, takich jak przełom Czarnej Rzeki, gdzie udało się ocalić resztki pierwotnych lasów i zamieszkujące je zwierzęta. Wciąż żyje tu wiele nietoperzy owocożernych, w tym endemiczny Pteropus niger o rozpiętości skrzydeł przekraczającej metr i ciele pokrytym futerkiem, które może przybierać barwę od ciemnobrązowej do wspaniałej złocistopomarańczowej. Nocami na wyspie żeruje ok. 20 tys. tych zwierząt, szukających pożywienia w ogrodach i lasach. W ciągu dnia śpią w wąwozach albo na zboczach gór, wisząc na drzewach w wielkich koloniach, liczących nawet tysiąc osobników. Jedno z takich miejsc można zobaczyć poniżej punktu obserwacyjnego w przełomie Czarnej Rzeki.